Własność

upload.jpeg

 Dzisiaj rano przydarzyła mi się niezrozumiała dla mnie sytuacja. Otóż, kiedy postanowiłem, zrobić kilka przysiadów na rozruch, dosłownie siadł mi cały odcinek lędźwiowy kręgosłupa i ledwo doczołgałem się do łóżka. Kuriozum tej sytuacji polega na tym, że robiłem to setki razy wcześniej i dużo bardziej intensywnie, a trafiło mnie, kiedy nie było ku temu wyraźnej przyczyny. W dobrej formie, wypoczęty, na prostym kręgosłupie robię sobie kilka przysiadów i nagle zwala mnie z nóg – kuriozum.
Ta sytuacja uświadomiła mi jednak, jak bardzo nam ludziom wydaje się, że coś do nas należy – na zasadzie praw własności na wyłączność.
Co do materialnych dóbr, już dawno zrozumiałem, że bardziej nabywam prawa do ich użytkowania, niż faktycznie je posiadam; co pomaga korzystać z nich bardziej efektywnie. –  zasadniczo słaba to dla mnie własność, która może być mi łatwo zabrana lub zniszczona.
Jednak coś takiego jak własne ciało, uważałem prawdziwie za swoje – już tak nie uważam.

 Ten post nie jest po to, aby cię przekonać, że nie warto nic posiadać, ale raczej po to, aby pokazać, że to ma znaczenie, w jaki sposób wykorzystujemy to, co mamy pod swoją kontrolą. Pamiętaj, że dobra materialne, włączając w to nasze własne ciała, są nam dane tylko na krótką chwilę i możesz z nich korzystać tylko teraz – korzystaj mądrze.