Poczciwy Mamut

Mamut-FB.jpg

Patrz, idzie Pan Mamut stary i poczciwy,
Znany z tego, że niezwykle dobrotliwy.
Nawet gdy Pan Małpa w sklepie z rana,
On dalej grzeczny, nie zmienia się w chama.
Małpa: „Czego!? Nie ma, ślepyś człowieku!
Mamut: „Oczy już nie te w moim wieku”.
W kolejce Pani Wiewióra wchodzi na plecy,
On się uśmiecha i nie robi z tego hecy.
W drodze do pracy korek na drodze,
A Poczciwy Mamut jedzie swym wozem.
Ktoś go strąbił, stuknął auto nawet,
Pomyślałbyś, czas kończyć tę zabawę.
Jednak nie wzruszył się nasz bohater,
Mówiąc, że od czego ma szpachle i łatę.
W pracy Panna Żyrafa burczy na Mamuta,
Że założył koszule nie pod kolor buta.
Na to Mamut spokojnie się przyznaje,
Iż do spraw ubioru zupełnie się nie nadaje.
Taka pierdoła pewnie pomyślałeś,
Jednak poczekaj, bo w akcji go nie widziałeś.
Poczciwy Mamut owszem jest spokojny
I nie nawykły do prowadzenia wojny.
Natomiast siła jego nie w wybuchach złości,
A w dobrze rozumianej asertywności.

W południe przybył szef, opieprzył wszystkich,
Mówiąc, że są beznadziejni, rujnują zyski.
Po co tu taka zgraja nieudaczników,
Lepiej już by było zatrudnić uliczników.
Na to Mamut nie tracąc statecznej postawy,
Oznajmił, że nie zdawali sobie sprawy,
Jakim obciążeniem są dla tej firmy
I pewnie będzie lepiej znaleźć zespół inny.
Zaproponował, że odejdą wszyscy honorowo,
A szef będzie mógł budować firmę na nowo.
Na to krzykacz przestraszył się wizją taką,
Że od jutra nie będzie komu pracować za to.
Już z większym szacunkiem spuścił z tonu,
Za to dziękować chyba wiadomo komu;
Ale żadna wdzięczność się nie pojawiła,
A każdy pomyślał, że ta sprawa się sama załatwiła.

Dlatego Pani Mamutowa mężowi zarzucała,
Że ta dobroć na nic mu się zdała.
Nie ma z tego żadnych korzyści,
A sukcesem cieszą się życiowi faszyści.
Tu Poczciwy Mamut trochę zaprotestował:
Tego, kim i jaki jestem, nie będę żałował,
Nie dla korzyści dobrze będę ich traktował,
Nie dla innych i nie dla niczego,
Jestem kim jestem dla siebie samego.
Sam ze sobą czasu spędzam tak wiele,
Więc niech to będzie czas spędzony z przyjacielem
”.