A na imię mi: Wolność

Promienie-FB.jpg

Możesz związać mi ręce i zamknąć ciało,
Ile gróźb wymyślisz, to będzie za mało.

Możesz poznać mózg i socjotechniki,
Patrzeć jedynie na słupki i wyniki.

Możesz mi pokazać, że świat jest zły,
Dookoła złoczyńcy, a dobry jesteś ty.

Możesz też wmawiać mi dzieła szatana,
Motywacja strachem to metoda mi znana.

Możesz również działać na ludzkie żądze,
Seks, władza i wszędobylskie pieniądze.

Możesz mi pokazać błyskotki kolorowe,
Teraz jednak posłuchaj, to będzie nowe:

Gdy podasz mi puchar z najlepszym winem,
Nie dziękuję, ja upijam się dobrym czynem.

Gdy podasz mi najlepszy narkotyk,
Nie dziękuję, ja poszukuje cnoty.

Gdy usadzisz mnie przed kolorowym ekranem,
Nie dziękuje, to wszystko jest mi znane.

Gdy manipulujesz mną przez swoje ciało,
Aby zdobyć mą duszę, to będzie za mało.

Mam Ojca, który jest ponad tym wszystkim,
Wie co dobre i gdzie są prawdziwe zyski.

Mam Ojca, który jest mi przyjacielem,
On jest dobry i chętnie z nim się dzielę.

Mam Ojca i nic więcej mi nie potrzeba,
Niebo jest we mnie, już nie szukam nieba.